Road trip North-West USA & Canada 2019 – wskazówki i plan podróży


Load More


Zbliża się dla nas upragniony, wyczekany dzień – czyli dzień, w którym rozpoczniemy nasz road trip. 5.08.2019 ruszamy! Tym razem czeka nas prawie 2 miesiące podróżowania. Będziemy w 11 stanach USA i 2 prowincjach Kanady, zrobimy koło 10 tysięcy km, w planach mamy odwiedzić 25 parków narodowych i stanowych. Przedstawiamy Wam dziś nasz plan podróży – North-West USA & Canada Road trip.

Road trip po USA

Kochamy road tripy !

Za co?

Za to, że umożliwia nam to zobaczenie ogromnej ilości miejsc. Dlatego, że jesteśmy niezależni, zdani tylko na siebie. Za to, że możemy zasypiać pod gwieździstym niebem, jeść kolację przyrządzoną na palniku z półproduktów z promocji w Wallmarcie. Za to, że obcujemy z naturą tyle ile jest to możliwe, czego nie mamy na co dzień w dużym mieście. Oraz za to, że wypożyczony samochód staje się naszym drugim domem.

Jasne, ma to niewielkie minusy – trzeba planować posiłki, prysznice są często nieosiągalnym luksusem i pozostaje kąpiel w rzece, albo polewanie wodą z galonowej butli. Na wygodne spanie też nie ma co liczyć, chyba że Ci nie przeszkadza spanie na dmuchanym 5cm materacu a pod głową masz swój najgrubszy polar. Ale to wszystko nie ma znaczenia.

Planując road trip nie da się wszystkiego przewidzieć. Często wiele miejsc, o których nawet nie mieliśmy pojęcia okazuje się miejscem gdzie chcemy spędzić cały dzień.

Podczas podróży autem po USA kierowcą jest Marcin, jako osoba która samochodem jeździć lubi. Nawigacja – rzecz nieoceniona – to Google Maps w wersji offline. Kasia ma funkcje typowe dla pasażera, czyli jest dj-em, fotografem, komikiem i szefem kuchni.

Road tripowe porady

  • Spotify w wersji offline jest na wagę złota. Z naszego doświadczenia wynika, że playlisty radiowe często składają się z 10 kawałków puszczanych na zmianę.
  • Google Maps Offline zaoszczędzi Ci wielu $$$ wydanych na navi z wypożyczalni.
  • Woda to jest rzecz święta. W pierwszym sklepie kup kilka galonów i uzupełniaj przy każdej okazji. Będzie to woda do picia, kąpieli i zmywania naczyń jednocześnie.
  • Wypożyczając auto sprawdź czy z tyłu można spać wygodnie i poziomo po rozłożeniu siedzeń.
  • Przed wyjazdem zaznacz opcję „unikaj opłat” w Google Maps by nie dać się naciągnąć na jakiś Toll Pass w wypożyczalni.
  • Szukaj noclegów na iOverlander albo Freecampsites, znajdziesz tam sprawdzone noclegi na dziko. Jednak raz na kilka dni przyda się też nocleg w tanim motelu. Jak znaleźć hotel dowiesz się TU.
  • Najlepszy posiłek na road tripie to taki, po którym nie ma dużo zmywania. Twoim przyjacielem niech stanie się chleb tostowy z masłem orzechowym i dżemem oraz gotowe sałatki.

Nasz USA road trip

Skąd wziął się pomysł?

Dość nieoczekiwanie podjęliśmy decyzję o wyprowadzce z Wrocławia, tym samym całkowicie zrezygnowaliśmy z dotychczasowych miejsc pracy. Był to bodziec, żeby spełnić swój American Dream, czyli pojechać do USA na dłużej niż 3 tygodnie, przebywać trochę wśród Amerykanów i poczuć ten Amerykański vibe, który uwielbiamy. Decyzję podjęliśmy w czerwcu tego roku.

Jeszcze nie ochłonęliśmy dobrze po naszej poprzedniej podróży, gdy zaczęliśmy szukać biletów do Seattle. Dlaczego Seattle?

Jest to dobra baza wypadowa. Mieści się 2 godziny drogi od Vancouver, a chcieliśmy zawsze odwiedzić Kanadę i rodzinę naszych przyjaciół. Tak samo marzyliśmy zawsze by zobaczyć Glacier NP. Sierpień to tak na prawdę ostatni dzwonek by tam pojechać i nie spędzać dnia (i nocy) w puchowych kurtkach.

Plan road tripu North-West USA & Canada

Zaplanowanie dwóch miesięcy w podróży jest mega wymagające. Na szczęście nie liczyliśmy godzin spędzonych przed komputerem, ale pewne jest, że podbiliśmy znacząco statystki wielu blogerom podróżniczym. Na szczęście mało jest nieodkrytych, nieopisanych dotychczas przez nikogo miejsc na świecie i w sieci można znaleźć wszystko od opisów atrakcji poprzez gotowe trasy. Udało się, zakończyliśmy żmudną pracę, nasz plik w excelu został przeładowany informacjami ! Przedstawiamy Wam plan road trip USA !

Kanada – British Columbia i Alberta

Swój trip zaczniemy tak naprawdę od odebrania auta w Seattle i ruszymy prosto do Vancouver. Z Vanc pojedziemy do Kelowna, odwiedzić rodzinę przyjaciół, by potem ruszyć w kierunku kanadyjskich parków narodowych: Banff, Jasper, Yoho i Kootenay. Następnie udamy się do Waterton Lakes National Park, zaraz przy granicy z Montaną.

Montana

Tutaj czeka nas jeden z faworytów – Glacier National Park. Region Many Glaciers, Going-To-The-Sun Road, czy Lake McDonald od zawsze nas zachwycał. Piękne widoki, krystalicznie czyste jeziora… Sprawdzimy to na żywo.

Wyoming

Każdy powinien zobaczyć Park Narodowy Yellowstone. Najstarszy, jeden z piękniejszych i bardzo zróżnicowany park w USA. Miejsce w którym wybuchają kolorowe gejzery, a bizony spacerują między namiotami. Obok Yellowstone znajduje się też Grand Tenton National Park, w którym spędzimy kilka godzin. Dalej udamy się na wschód by zobaczyć z bliska Devils Tower i udamy się do Południowej Dakoty.

South Dakota

Na naszym bucket list znajduje się też Mt Rushmore. Będąc w okolicy zobaczymy też Crazy Horse Memorial oraz spędzimy trochę czasu w Custer State Park. Generalnie góry czarne są w naszej opinii niedocenione. Sprawdzimy to na żywo.

Nebraska

W zasadzie przez Nebraskę tylko przejedziemy kilkadziesiąt km w drodze do Colorado. Ale zatrzymamy się po pamiątkowe zdjęcie i kupimy pamiątkową czapkę 🙂

Colorado

Tutaj nas czeka sporo atrakcji. Kilka dni w Rocky Mountain National Park, potem Denver, spływ rzeką w Idaho Springs, wjazd na czterotysięcznik Pikes Peak, urocze Colorado Springs, pustynia pośrodku niczego czyli Great Sand Dunes NP a na końcu miasteczko Pueblo w skale w Mesa Verde National Park.

Arizona

Po drodze zahaczymy o Four Corners Monument, czyli miejsce gdzie cztery stany łączą się pod kątem prostym. Jedyną atrakcją, która na nas czeka w AZ to Monument Valley. Kultowe miejsce, w którym znajdują się piękne ostańce, a zachody i wschody słońca robią mega wrażenie.

Utah

O Utah można napisać wiele tomów książek. Powinniśmy spędzić tam miesiąc, a mamy tylko 10 dni. Odwiedzimy wszystkie sztandarowe miejsca czyli Valley of the Gods, Canyonlands NP, Arches NP, Capitol Reef NP, Grand Staircase Escalante, Bryce NP, Zion NP. Do Zion wracamy po roku, bo czujemy niedosyt. Z tego powodu nie opisywaliśmy Zion wcześniej, a opiszemy po powrocie gdy zobaczymy wszystko co chcemy zobaczyć, łącznie z Angels Landing, Narrows i Observation Point. Niestety w Zion nie wylosowaliśmy permitu do Subway, który nam się marzył. Spróbujemy jeszcze na miejscu. W Escalante spędzimy jedynie dwa dni, a podczas planowania doszliśmy do wniosku, że przydałby się tydzień. Będzie do czego wracać.

Nevada

Po drodze do Calfornii przejedziemy Nevadę międzystanową US-50, zatrzymując się na pół dnia w Great Basin National Park. Park ponoć mało interesujący, nieciekawy, ale damy mu szansę. Po drodze do Lake Tahoe zatrzymamy się w Virginia City, czyli miasteczku rodem z dzikiego zachodu, w którym czas się zatrzymał.

California

Część Cali zwiedziliśmy, o czym obszernie pisaliśmy tutaj. Drugą część zobaczymy za rok. Teraz spędzimy chwilę w Lake Tahoe, zobaczymy Lassen Volcanic National Park i McArthur Burney Falls State Park, a na końcu udamy się do Redwood NP by zobaczyć najwyższe drzewa świata.

Oregon

Stan pełen zieleni, wodospadów i natury. Z piękną US-1, która ciągnie się od Californii do Waszyngtonu. Oprócz Crater Lake będziemy też w Silver Falls, Multnomah Falls, zobaczymy z bliska Mt Hood i fasadę hotelu, który znany jest z kultowego filmu Lśnienie. Spędzimy też kilka dni w Portland, oraz na wybrzeżu.

Waszyngton

Na koniec naszego tripu wrócimy do Waszyngtonu, spędzając kilka dni w parkach narodowych Olympia NP i Mt Rainer NP. Kilka dni na koniec spędzimy w Seattle. Tam mamy samolot powrotny 25.09.2019.

Loty

Mieliśmy problem z ogarnięciem lotów. Za wszystkie w miarę komfortowe połączenia z Berlina trzeba było zapłacić ponad 4 tys zł za osobę. Dotychczas najwięcej za lot do USA płaciliśmy 1800 zł, więc ta kwota nas przerastała. Znaleźliśmy ciekawą opcję (choć już nie tak komfortową) oferowaną przez linie Icelandair, w połączeniu z Ryanair.

Lot do USA wygląda następująco: Szczecin – Dublin – Reykjavik – Seattle. Powrót mamy do Poznania. Nie jest źle, przez to, że trochę pokombinowaliśmy to zaoszczędziliśmy sporo, bo ponad 1 tys zł. Choć wiąże się to z noclegiem na lotnisku. Ale tutaj przyszła z pomocą strona, na której można znaleźć wszystkie informacje dotyczące spania w terminalach.

Będzie ciekawie !

Zaraz ruszamy na nasz road trip USA, a Ciebie zapraszamy do regularnego odwiedzania bloga, śledzenia nas na Facebook’u i Instagramie. Będziemy mieć stały dostęp do internetu więc szykuje się duża ilość relacji, wpisów i zdjęć.


Wszystkie zdjęcia nie należą do nas, bo w żadnym z tych miejsc (poza Zion) nigdy nie byliśmy. Ściągnęliśmy je z darmowych zbiorów zdjęć, by przybliżyć Wam jak wyglądają dane atrakcje. Po powrocie wszystko zastąpimy naszymi fotami.

Do usłyszenia !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.